Zakup węgla zagranicznego bardziej opłacalny?

W mediach co rusz przewija się dyskusja dotycząca polskiego węgla. Gdy na fałdach marnują się tony rodzimego surowca, nasze firmy wolą importować go z zagranicy. Dlaczego?

biznes/Ekonomia surowcowa

Analizując wszelkie dostępne dane, taka polityka jest dla nas po prostu opłacalna. I to z kilku względów. W pierwszej kolejności należy wspomnieć o istotnej stronie kosztowej.

Zakup węgla z Rosji, Kazachstanu czy z innych krajów wschodnich jest bowiem tańszy od pozyskiwania surowca od rodzimych producentów. Głównym powodem takiego stanu rzeczy jest metoda wydobycia, która we wspomnianych wyżej krajach przyjmuje formę odkrywkową. Jej specyfika sprawia, że firmy wydobywcze nie muszą używać drogiego i specjalistycznego sprzętu, który pracowałby głęboko pod ziemią (jak to ma miejsce w ramach metody głębinowej). Wszystko odbywa się na powierzchni, co zdecydowanie redukuje koszty.

Kolejną kwestią, na którą należy zwrócić uwagę, są podatki. W Rosji i Kazachstanie firmy wydobywcze płacą państwu zdecydowanie mniej, dlatego mogą swobodniej dostosowywać cenę za tonę surowca. Co więcej, państwo zwraca firmom wszelkie środki za transport węgla na rynki zagraniczne. Wszystkie te elementy prowadzą do znacznego obniżenia kosztów.

Jak wykazują badania, tona węgla rosyjskiego jest często 3-4 razy tańsza w porównaniu do surowca krajowego. Sprawia to, że polskie firmy i gospodarstwa domowe (zwłaszcza te niewielkie) wolą zdecydować się na zakup produktu zagranicznego. Efektem tego jest oczywiście sytuacja, w której biznes wydobywczy stał się w naszym kraju nieopłacalny. Jeśli więc nasz rząd tego nie zmieni, grozi nam jeszcze większa zapaść w tym sektorze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *